Zasady polskiego savoir vivre’u nie różnią się szczególnie od reguł przyjętych w innych krajach europejskich. Na powitanie podaje się sobie rękę, czasami wystarczy zaś powiedzieć po prostu „Dzień dobry” lub „Cześć”. Za wyjątkowo uprzejmy uznaje się zwyczaj całowania kobiety w dłoń, popularny szczególnie wśród starszego pokolenia. Częstą formą powitania jest także pocałunek w policzek. I tutaj nie obowiązuje żadne normy, może to być jeden buziak (opcja młodzieżowa), a czasami dwa lub trzy (opcja rodzinna).
Jeśli chodzi o napiwki, powinny one odpowiadać mniej więcej wysokości 10% rachunku, choć wyższe napiwki są zawsze mile widziane przez obsługę.
Tak jak w większości krajów europejskich w środkach komunikacji miejskiej osoba młodsza powinna ustąpić miejsce osobie starszej. Należy jednak najpierw ocenić, czy dana osoba rzeczywiście chciałaby usiąść, przesadna uprzejmość może czasami kogoś urazić.
W Polsce nadal utrzymują się niektóre zwyczaje uważane gdzie indziej za staroświeckie. Wprawdzie niewiele osób pamięta obecnie o starej zasadzie mówiącej, że kobieta powinna iść po prawej stronie mężczyzny (zachowujemy ją podczas uroczystych spotkań oraz ceremonii ślubnych), jednak cały czas istnieją dżentelmeni, którzy podają kobiecie dłoń, gdy wysiada ona z autobusu lub otwierają przed nią drzwiczki samochodu, przepuszczają panie w drzwiach itp. Takich mężczyzn koleżanki z Zachodu mogą Polkom tylko pozazdrościć.









